Wiadomości

Ukradł żywołapkę?

Data publikacji 03.06.2016

Policjanci z I komisariatu zatrzymali mężczyznę, który skradł żywołapkę – urządzenie do odławiania psów. Mężczyzna nie przyznał się do winy. Za kradzież mienia grozi mu do 5 lat więzienia. O jego dalszym losie zadecyduje sąd.

Kryminalni z I komisariatu zakończyli czynności w sprawie kradzieży żywołapki. Jest to specjalna klatka do odławiania psów. Klatka ta została wystawiona w okolicy ulicy Oświęcimskiej w celu złapania psa, który uciekł podczas spaceru. Gdy pies się odnalazł, właściciel chciał zabrać żywołapkę. Niestety, gdy pojechał na miejsce, okazało się że ktoś ukradł klatkę. Zawiadomieni o kradzieży policjanci z I komisariatu podjęli czynności zmierzające do ustalenia sprawcy kradzieży. Okazało się, że osoba, która mogła dokonać kradzieży mieszka w Przyszowicach. Na terenie posesji 62-letniego mężczyzny zabrzańscy policjanci ujawnili skradziona klatkę. Pomimo tego mężczyzna nie przyznaje się do kradzieży. Twierdzi, że klatkę zabrał w celu ochrony innych zwierząt, które mogłyby do klatki wejść. Sprawę kradzieży rozstrzygnie zabrzański sąd. Podejrzanemu grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

Powrót na górę strony